Bichon frise

Bichon frise to pies z bardzo z długą historią. Można powiedzieć, że wzbudza ogromne zainteresowanie i szereg pozytywnych uczuć już od wieków. Przede wszystkim robi furorę z racji swojego wyglądu, ale nie można przecież zapominać o jego charakterze, który naprawdę jest wyjątkowy. Skąd wzięła się taka specyficzna nazwa tej rasy? Czy bichon frise lubi aktywność fizyczną? Jak długo żyje? Czy pies ten nadaje się do życia w rodzinie? Czy często choruje? Pytań rodzi się wiele. I to bardzo dobrze! Im więcej zadamy ich na etapie przed zakupem, tym bardziej odpowiedzialną (i tym samym lepszą) decyzję podejmiemy.

Pies rasy bichon frise o białym umaszczeniu na smyczy

Historia

Mały, biały piesek, który wygląda jak maskotka, towarzyszy ludziom od dawien dawna. Okazuje się, że to jednak z najstarszych ras, które zostały stworzone po to, by umilać życie ich właścicielom. Zresztą kuzyni tego psa czyli hawańczyki, maltańczyki czy bolończyki, także zaliczane są do tak zwanych biszonów. Wszystkie te czworonogi łączy przeuroczy wygląd oraz często kolor za wyjątkiem hawańczyka, który wg wzorca może występować także w odmiennym umaszczeniu. Okazuje się, że bichon frise “krwią połączony” jest także z pudlem, barbetem czy innymi psami dowodnymi. Jednak wiele, wiele lat temu (a właściwie wiele wieków temu) psy te zaczęto mocno selekcjonować skupiając się na małych towarzyszach człowieka. Biszony pochodzą z rejonu Morza Śródziemnego. Jaka jest zatem ich dokładna historia?

Ciekawostką może być fakt, że bichony były niegdyś towarzyszami… żeglarzy. Zapewne wszystko z racji swoich małych rozmiarów i tego, że… świetnie się sprzedawały. Gdziekolwiek nie przybywali żeglarze, to od razu te małe, słodkie czworonogi robiły furorę. Dzięki temu psiaki zaczęły dopływać do wielu miejsc, np. na Wyspy Kanaryjskie. A było to aż w XIV wieku. Biszony przybyły tu wraz z włoskimi żeglarzami. Następnie z nimi odpłynęły na kontynent i właśnie w ten sposób znalazły się na stałym lądzie. Od razu przypadły do gustu osobom bogatym oraz tym (co często szło w parze) szlachetnie urodzonym. Prawdopodobnie ogromną popularnością cieszyły się w pierwszej połowie XVI wieku we Francji podczas panowania Franciszka I. Jeszcze większą uwagę zdobyły około pięćdziesięciu lat później za czasów panowania Henryka III. Wtedy to te małe, śliczne, białe pieski towarzyszyły przede wszystkim eleganckim damom, które nosiły je w specyficzny sposób. Psy przebywały na tacach, które były… zawieszone na szyjach kobiet. Biszony były oczywiście rozpieszczane, a nawet perfumowane (to drugie zapewne nie ku ich uciesze). Małe, białe pieski w typie bichona właśnie znaleźć można na obrazach Goi. Dzięki temu możemy domyślać się, że kochali je arystokracji z Hiszpanii.

Pochodzenie

Niestety ich piękny czas się skończył po rewolucji francuskiej. A wszystko to z racji odrzucania wszystkiego tego, co burżuazyjne. Efektem było to, że pieski wylądowały na ulicy, gdzie były skazane tylko na siebie. Dzisiaj mówi się, że w tym czasie stały się silniejsze – spartańskie warunki je wzmocniły, a siłę tę widać w dzisiejszych przedstawicielach rasy bichon frise. Z czasem jednak trudno było przejść obojętnie obok małych piesków chodzących po ulicach. Ludzie zaczęli dostrzegać, że czworonogi te są bardzo bystre, urokliwe i co niezmiernie ważne dla przedstawicieli niższych warstw społecznych – niedrogie w utrzymaniu. Dlatego bichony zaczęły towarzyszyć wędrowcom, którzy handlowali różnymi rzeczami.

Z czasem, a było to już pod koniec I wojny światowej, zaczęto myśleć o tym, aby usankcjonować kwestie związane z rozwojem rasy. Pierwszą planową hodowlę założyli miłośnicy rasy z Belgii oraz z Francji. W 1933 roku francuski związek kynologiczny zatwierdził wzorzec bichon frise. Rok później psy te wpisano do ksiąg rodowodowych we Francji. W końcu jednak FCI uznało rasę nie tylko za francuską, ale także belgijską. Dopiero w połowie lat pięćdziesiątych XX wieku czworonogi rasy bichon frise trafiły do Stanów Zjednoczonych. Amerykański związek kynologiczny uznał je dopiero w 1971 roku. Dzisiaj rasa jest popularna niemal na całym świecie, choć szczególnym zainteresowaniem cieszy się przede wszystkim we Francji, Belgii, Czechach oraz Skandywanii. Niemcy, Kanadyjczycy i Amerykanie także wyróżniają się na tle posiadaczy tej rasy. Do Polski bichon trafił stosunkowo późno, bo dopiero… pod koniec lat dziewięćdziesiątych XX wieku.

Pies bichon frise o białym umaszczeniu biegający po trawie

Bichon frise – ogólna charakterystyka rasy

Bichon frise to w pełni poprawna nazwa dla rasy, o której mówimy. Wiele osób stosuje też określenie “bichon frize” – nie jest ono poprawne. Bichon frise to, tłumacząc na język polski, biszon kędzierzawy. Sporo hodowców używa takiego określenia, choć nie jest ono w żaden sposób oficjalne czy przyjęte na stałe. Czasem hodowcy (i nie tylko oni) mówią o tym czworonogu jako o bichonie z Teneryfy. 

Wygląd

Mówiąc o psie rasy bichon frise nie sposób zapomnieć o jego wyglądzie. To piesek z małych ras psów, ale niezwykle urokliwy i trzeba powiedzieć szczerze – to przede wszystkim zasługa jego ogromnego sukcesu. Dodatkowo gdy spojrzymy na idącego biszona, to od razu poprawi nam się humor. Niewielkich rozmiarów piesek porusza się niemal tanecznym (choć niezwykle dumnym!) krokiem. Jego głowa jest, jak nietrudno się domyślić, niewielka, wysoko uniesiona, z czaszką płaską. Ze względu na obfite owłosienie wydaje się bardzo duża i niemal idealnie okrągła. Oczy psa są bardzo ciemne, okrągłe i duże, jednak nie wyłupiaste. Wzorzec wyraźnie podkreśla także ciemne obwódki. Nos stosunkowo duży, czarny, doskonale kontrastuje z białą sierścią. Ten mały, biały piesek wbrew pozorom charakteryzuje się mocno zbudowaną sylwetką. Wysokość w kłębie biszona nie wynosi więcej niż 30 centymetrów. A masa ciała zazwyczaj maksymalnie 3 kilogramy. Warto jednak dodać, że wzorzec nie definiuje dokładnej wagi.

Charakter

Bichon frise to zazwyczaj piesek bardzo wesoły i żywotny. Uwielbia aktywność fizyczną, więc z powodzeniem będzie nam towarzyszył podczas długich spacerów. Jeżeli nauczymy go komendy przywołującej i dodatkowo znajdziemy bezpieczne miejsce, to można pomyśleć o spuszczaniu go ze smyczy. Psiak tego rodzaju raczej nie będzie chętny do ucieczek czy gonienia za dziki zwierzętami czy innymi czworonogami. Mimo wszystko, tak jak w przypadku każdego innego psa, zaleca się, by jednak nabyć lokalizator GPS. To bardzo przydatny przedmiot, który pomoże zlokalizować psa, gdy ten przypadkiem np. się zgubi.

Bichon frise jest pieskiem łagodnym, kocha ludzi, szczególnie tych z którymi mieszka. To pies, który bez najmniejszych wątpliwości może wychowywać się z dziećmi. Lubi się z nimi bawić (najczęściej z wzajemnością). Trzeba jednak uważać, by dziecko niechcący nie skrzywdziło bichona – to małe zwierzę. Szczególnie warto zwracać uwagę, gdy czworonóg spędza czas z mało świadomym maluchem. Zresztą, mimo łagodnego charakteru, zawsze wspólna zabawa jakiegokolwiek psa i dziecka, powinna być kontrolowane przez dorosłych. Bichon frise może także mieszkać z innymi psami. Najprawdopodobniej będzie miał do nich przyjazny stosunek, a już na pewno gdy z drugim zwierzakiem będzie spędzał czas od dzieciństwa. Oczywiście trzeba uważać, by drugi osobnik nie skrzywdził kruchego malca.

Bichon frise to doskonały towarzysz na wycieczki i wyjazdy. Gdy udajemy się w podróż, to nie warto zostawiać go w domu. Nie jest problematyczny na wyjazdach – jego małe rozmiary i urok osobisty pozwolą nam zabrać go do hotelu czy do restauracji. Tym bardziej, że on sam będzie czuł się w tych miejscach prawdopodobnie jak ryba w wodzie. Posiadając bichona nie można zapominać, że to psiak kochający człowieka, który chce z nim spędzać niemal każdą chwilę. Lubi się przytulać, pieścić, więc nie można go tego pozbawić. Świetnie będzie pasował zarówno osobie samotnej, jak i parze, czy dużej rodzinie. Na pewno wniesie do każdego domu masę radości.

Bichon frise o białym umaszczeniu w czarnym garniturze obok kot

Szkolenie i wychowanie

Bichon frise, oprócz tego, że jest śliczny i uroczy, to jeszcze do tego inteligentny. Dlatego szkoląc go i wychowując, prawdopodobnie będziemy odnosili nawet spektakularne sukcesy. Pies ten potrafi być jednak uparty. Lubi postawić na swoim, ale nie powinno to stwarzać jakichś nadmiernych problemów. Bichon lubi ludzi, do tych obcych będzie raczej przyjaźnie nastawiony. Charakteryzuje się łagodnym charakterem, a niektóre pieski tej rasy mogą być… nieśmiałe. Dlatego tak istotny jest etap socjalizacyjny, w którym nie można pozbawić czworonoga przebywania z innymi zwierzakami i przede wszystkim – ludźmi. W przeciwnym razie psiak może stać się lękliwy, a z tym na późniejszym etapie będzie sobie już bardzo trudno poradzić. 

Zdrowie

Pieski rasy bichon frise nie są z zasady bardzo chorobliwymi pieskami. Trzeba jednak pamiętać o kilku niezmiernie ważnych kwestiach. Po pierwsze oczy biszona ciągle łzawią, zostawiając brzydkie żółte ślady. To zazwyczaj duży problem podczas wystaw. Trzeba usuwać ten osiad specjalnymi płynami. Nie można także pomijać kanalików łzowych, które mogą się przytykać (wówczas trzeba skonsultować to z weterynarzem). Psy te nierzadko dotykają także alergie, np. pokarmowe. Inna kwestia – bichony, jak podkreślaliśmy już wielokrotnie, są niewielkich rozmiarów. Przez to, biegając po mokrym terenie, moczą sobie brzuch. Jeżeli nie wejdzie nam w nawyk natychmiastowe osuszanie zwierzaka, to może dojść u niego do przeziębienia, a nawet poważnych problemów z żołądkiem. Bichon frise jest odporny na zimno (choć trzeba zwrócić uwagę na wilgoć i zostawianie mokrej sierści, o czym już wspomnieliśmy). Inne choroby, które mogą dotykać przedstawiciela tej rasy, to epilepsja, przemieszczenie rzepki kolanowej, czy trudności z oczami, np. zaćma. Bichon frise potrafi żyć nawet 16 lat (sprawdź ile żyją psy).

Pies bichon frise o białym umaszczeniu leżący w drewnianym pudełku

Żywienie

Bichony lubią jeść. To oczywiście dobra wiadomość, ale… trzeba pamiętać, że wtedy łatwo o nadprogramową masę. Dlatego warto mieć na uwadze, by nie podawać większej porcji niż zalecana. Wielu właścicieli, np. podczas szkoleń, ale nie tylko, podaje swoim psiakom przysmaki. Jak najbardziej są one dozwolone (oczywiście te z dobrym składem), ale trzeba pamiętać, że one także mają kalorie, które należy wliczyć w dobowy bilans kaloryczny (wówczas podać psiakowy mniej podstawowej karmy). Tak jak w przypadku każdej innej rasy, tak i tu trzeba pamiętać o tym, aby jedzenie było jak najwyższej jakości. Wielu właścicieli podaje czworonogowi domowe jedzenie. Nie jest to błędne, o ile ma się odpowiednią wiedzę, jak dobrać wszystkie potrzebne elementy. W przypadku domowej karmy, prawdopodobnie będzie konieczna suplementacja. W każdym przypadku (również dobierając gotowe jedzenie) warto skonsultować się z dobrym weterynarzem, a najlepiej także z dietetykiem zwierzęcym.

Pielęgnacja

Bichon frise właściwie nie linieje. Jego sierść to swego rodzaju wełenka, dlatego pieska poleca się często alergikom. Nie oznacza to jednak, że jego włos nie będzie w ogóle wywoływał uczulenia. U każdego może wyglądać to inaczej, dlatego warto to sprawdzić zanim podejmiemy ostateczną decyzję o zakupie pieska. Patrząc na sierść bichona, mogłoby się wydawać, że jego pielęgnacja będzie bardzo wymagająca. Tymczasem nie jest tak do końca – pupila należy kąpać co około trzy miesiące (częściej jeżeli jest potrzeba) i strzyc. Najlepiej zrobić to w profesjonalnym salonie groomerskim. Podobnie jeżeli nasz bichon frise będzie wystawiany.

Pies rasy bichon frise o imieniu Shanti

Gdzie kupić bichona?

Szczeniak bichon frise kosztuje około 3-5 tysięcy złotych. Oczywiście ciężko podać jednoznaczną cenę – wszystko zależy od hodowli, do wyboru której należy podejść bardzo skrupulatnie. Na początek jednak trzeba sobie uświadomić tylko psy posiadające rodowód są psami rasowymi. W wielu miejscach bowiem możemy kupić psa bez rodowodu. Absolutnie nie należy wtedy tego robić. To pseudohodowla, którą warto zgłosić odpowiednim służbom (może się bowiem okazać, że np. psy przetrzymywane są tam w złych warunkach). Niektórym osobom udało się otrzymać rasowego bichona za darmo. Zdarza się, że niektóre pieski są zwracane do hodowli – osoba, która je zakupiła po prostu zmieniła zdanie. Jeżeli rodowód nie ma dla nas większego znaczenia, to można sprawdzić także strony schronisk i fundacji pomagających psom. Może się bowiem okazać, że z racji interwencji (w pseudohodowli) są do oddania pieski w typie rasy bichon frise. Oczywiście trzeba mieć wtedy na uwadze, że nie są to rasowe psy. Jednak z drugiej strony otrzymujemy zwierzaka w typie i pomagamy nieszczęśliwemu czworonogowi. Wybierając tę opcję, należy liczyć się z tym, że psiak ten będzie bardziej chorowity, niż ten z hodowli. Koszty leczenia są bardzo wysokie – nie bez powodu mówi się dzisiaj, że pies to dobro luksusowe.

Sprawdzając ogłoszenia sprzedaży bichona zwracajmy uwagę na zdjęcia i opis hodowli. Oczywiście spotkanie przed zakupem będzie konieczne – dobry hodowca chętnie się spotka, opowie o hodowli, rodzicach pieska (pokaże je), o rasie i konkretnym szczeniaku, którym jesteśmy zainteresowani. W Polsce nadal nie znajdziemy za dużo hodowli psów rasy bichon frise. Mimo to na pewno wyszukamy tę odpowiednią – pamiętajmy, by sprawdzić ją w ZKWP – Związku Kynologicznym w Polsce. Nie trzeba udawać się tam osobiście – wystarczy zadzwonić albo napisać e-mail. Przedstawiciel ZKWP poinformuje nas czy dana hodowla jest zarejestrowana i czy spełnia warunki FCI.

Pies rasy bichon frise o białym umaszczeniu leżący na kanapie

Bichon frise – dla kogo to rasa?

Jak widać bichon frise to bardzo wdzięczna rasa, o której warto pomyśleć także wtedy, gdy nie mamy jeszcze doświadczenia w posiadaniu psów. Czworonóg ten nada się właściwie dla każdego – dla osób, które są aktywne; dla tych, które relaksują się przede wszystkim na kanapie; dla tych, którzy sporo podróżują; dla rodzin z dziećmi; dla osób samotnych itd. Trzeba jednak mieć na uwadze, że bichon frise to piesek, któremu trzeba poświęcać uwagę. Zarówno jeśli chodzi o konsekwentne wychowanie (jeśli raz zabronimy wchodzić mu na jasną kanapę, to się tego trzymajmy) jak i o towarzyskie spędzanie z nim czasu. Psiak lubi być w centrum zainteresowania i kocha przebywać z ludźmi. Dlatego warto po prostu włączyć go do życia rodzinnego – zabierać do restauracji, na wycieczki, wychodzić na spacery, do znajomych. To po prostu członek rodziny i decydując się na niego, trzeba po prostu postrzegać go w ten właśnie sposób.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.